Kronika

2006.02.23

Jedzie KULIG, jedzie…

Dzisiaj dla uczniów klas trzecich i klasy drugiej b
rozbiła się bania z przyjemnościami.
Nie często zdarzają się okazje do zabawy typu 3 w 1!
Okazja pierwsza: „tłusty czwartek”.
Okazja druga: urodziny Oli z klasy 2b.
Okazja trzecia: KULIG!
Wszystko udało się nadzwyczajnie.
Przed kuligiem jedzono pączki w klasach.
W czasie kuligu jedzono pączki, wraz z pieczonymi kiełbaskami, przy ognisku.
Po kuligu jedzono pączki w szkole i w domach.
Kulig był pyszny!
Zima w Kampinoskim Parku Narodowym, w Granicy urzekała swoim pięknem.
Jazda saniami ciągnionymi przez prawdziwe, żywe konie, była bardzo przyjemna.
Zabawy na leśnej polanie, na czystym śniegu, mogłyby trwać w nieskończoność.
Ach, jak szkoda, że „taki dzień się zdarza raz..” (jb)